Wydanie nr 48 z dnia 3.12.2021 r.


Kolejna Zielona Pracownia w naszym powiecie

Cały region w jednej klasie

Gmina Skoczów wzbogaciła się o kolejną Zieloną Pracownię. Tym razem powstała ona w Szkole Podstawowej im. Zofii Kossak w Pierśćcu. To już czwarte tego typu miejsce w placówkach oświatowych pod Kaplicówką, które powstało dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zielona Pracownia w pierścieckiej podstawówce nosi nazwę „Eko-Region” i jest przeznaczona do nauki przedmiotów przyrodniczych – fizyki, chemii czy biologii. Podczas uroczystego jej otwarcia uczniowie zaprezentowali gościom część możliwości, jakie daje im nowa pracownia, a także zagadnienia, które będą mogli jeszcze lepiej zgłębiać. Nie brakło również artystycznych występów. Remont pracowni był możliwy dzięki programowi „Zielona Pracownia”, realizowanemu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W pierwszym etapie konkursu dotacyjnego gminie Skoczów udało się pozyskać 10 tys. zł, a w drugim dodatkowe 40 tys. zł, co zapewniło pokrycie większości kosztów.

Zakres wykonanych prac był bardzo szeroki: od wymiany wykładziny podłogowej, przez malowanie sali, wymianę płytek przy stole do doświadczeń, wymianę umywalki, montaż klimatyzacji i nowych lamp. Pracownia została wyposażona w nowoczesne meble, przeszklone witryny pełne pomocy dydaktycznych oraz blat do przeprowadzania doświadczeń. Pojawił się też nowy sprzęt – monitor interaktywny, laptop, drukarka, zestawy potrzebne do przeprowadzenia doświadczeń z różnych dziedzin przyrody, mikroskopy czy gry edukacyjne. Motywem przewodnim sali jest przyroda naszego regionu, dlatego na ścianie znalazły się mapa polskiej części Śląska Cieszyńskiego, przekroje drzew oraz zdjęcia lokalnej fauny i flory.

Warto podkreślić, że skoczowskie szkoły od 2018 roku pozyskują w ramach programu „Zielona Pracownia” fundusze pozwalające na aranżację atrakcyjnych klasopracowni. Udało się to już szkołach w Ochabach i Kiczycach oraz w Szkole Podstawowej nr 3 w Skoczowie. Pierściecka placówka dołączyła do tego grona. W powstanie nowej klasy zaangażowani byli nauczyciele Lucyna Krysta, Magdalena Balicka, Gabriela Haręża, Jolanta Chmiel, Danuta Spratek, Violetta Wlach, Iwona Korus z dyrektor szkoły w Pierśćcu, Ireną Krypczyk, na czele. (kredo)


Kalendarz adwentowy też może być EKO!

Rozpoczyna się tradycyjne odliczanie do świąt. Nic tak nie wprowadza w ich klimat, jak kalendarz adwentowy. Warto wykonać go samodzielnie, w dodatku z materiałów z recyklingu.

Źródła historyczne podają, że pierwsza wzmianka o nim pojawiła się w 1851 roku, a tradycja na jego otwieranie zapoczątkowana została w 1902 roku. Z jego powstaniem wiąże się pewna historia. Chłopiec, który nie mógł doczekać się tego magicznego czasu, zapytał kiedyś swoją mamę, czy to już. Wzięła karton, naszkicowała na nim 24 cyfry i przygotowywała tyle samo słodkich niespodzianek. Chłopiec każdego dnia mógł skusić się na jedną i w ten sposób odliczał czas do pierwszej gwiazdki.

Dziś ta tradycja nie jest kojarzona już wyłącznie ze słodkimi upominkami, ale także z różnymi przedmiotami – kosmetykami, herbtami, a nawet zabawkami.
Jednak nie zapominajmy, że nie zawsze musimy go kupować, warto wykonać go samodzielnie, w dodatku w duchu ekologii i recyklingu. Jest wiele prostych instrukcji do wykonania własnoręcznie w domu ekologicznych kalendarzy adwentowych. Dziś przedstawiamy jedną z nich. Podpowiadamy również, z czego można wykonać drobne upominki, które wsadza się do kieszonek kalendarza.

Plastikowe kubki, np. po jogurcie bądź śmietanie, wcale nie muszą trafić na śmietnik. Mogą być świetnymi pojemniczkami na drobne upominki. Ciekawym rozwiązaniem jest napisanie na nich daty lub fragmentu kolędy, a także udekorowanie ich świątecznymi naklejkami lub własnoręcznie malowanymi motywami świątecznymi.
A jakie przedmioty wsadzić do schowków na drobiazgi? Tu pole do popisu jest ogromne. Jeśli ktoś lubi zdrowe, ekologiczne przekąski, można wsadzić tam jabłka, ale też własnoręcznie wykonane z drewna ozdoby świąteczne lub karty podarunkowe. Pomysłów jest całe mnóstwo – warto puścić wodzę fantazji! (mamo)

Wydanie nr 44 z dnia 5.11.2021 r.


Docenią tych, którzy chronią środowisko

Komu zielone czeki?

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczyna przyjmowanie zgłoszeń w jednym z najważniejszych i największych konkursów w województwie śląskim związanym z ochroną środowiska. Chodzi o „Zielone czeki”. Nagrody przyznawane są corocznie z okazji Dnia Ziemi, za działalność na rzecz ochrony środowiska. Zgłoszenia można składać do 19 listopada.

– W tej edycji konkursu chcemy przyznać nagrody w czterech kategoriach: „Ekologiczna osobowość roku”, „Gmina przyjazna dla czystego powietrza”, „Inwestycja proekologiczna roku” oraz „Programy i akcje na rzecz ochrony przyrody oraz edukacji ekologicznej”. Kapituła będzie miała też możliwość przyznania nagrody specjalnej – wyjaśnia Tomasz Bednarek, prezes katowickiego Funduszu.

Liczba kategorii, w porównaniu do ubiegłego roku, została zmniejszona z pięciu do czterech. Zgodnie z regulaminem, nominowanymi mogą być: w kategorii „Ekologiczna osobowość roku” – osoba fizyczna, w kategorii „Gmina przyjazna dla czystego powietrza” – gminy wiejskie, miejskie, miejsko-wiejskie oraz miasta na prawach powiatu, w kategorii „Inwestycja proekologiczna roku” mogą wziąć udział beneficjenci pomocy finansowej z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, którzy w 2020 roku zakończyli realizację zadania dofinansowanego z pieniędzy tej instytucji (z wyłączeniem osób fizycznych), w kategorii „Programy i akcje na rzecz ochrony przyrody oraz edukacji ekologicznej” – organizacje pozarządowe z terenu województwa śląskiego, które prowadzą działalność proekologiczną.

W ubiegłym roku konkurs doczekał się sporych zmian organizacyjnych. Tegoroczna edycja jest drugą w historii, w której mogą brać udział już nie tylko osoby fizyczne, tak jak było to dotychczas. – Zmieniliśmy m.in. regulamin, w którym wprowadziliśmy nowe kategorie, tak, żeby w konkursie mogły brać udział poza osobami fizycznymi, także gminy, przedsiębiorstwa i organizacje pozarządowe. Modyfikacji po wielu latach uległy też logo i statuetka konkursu – dodaje Aleksandra Kuszka, dyrektor biura katowickiego Funduszu.
Nagrodami w konkursie są „Zielone czeki” o wartości 10 tys. zł, statuetki i dyplomy honorowe. Zgłoszenia wraz z wnioskiem i uzasadnieniem można przesłać listem poleconym, kurierem bądź dostarczyć osobiście do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, do 19 listopada. Listę laureatów poznamy do 31 grudnia. (kredo)


Cmentarze toną w śmieciach

Czas zadumy, czas sprzątania…

Większość z nas w dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki odwiedziła groby bliskich osób. Ozdobiliśmy je donicami z kwiatami, wiązankami, zniczami. Po dniach zadumy nad przemijaniem przyszedł jednak czas na sprzątanie. I nie zapomnijmy tego robić!

Ozdabianie grobów w listopadowe święta jest mocno zakorzenione w naszej tradycji. Od kilku lat jednak coraz głośniej mówi się o tym, by nie zaśmiecać cmentarzy niepotrzebnym i nadmiernym plastikiem. Aby bardziej pamiętać o bliskich, zwłaszcza tych żyjących, niż skupiać się na ozdabianiu mogił. By rozważnie podejść do zakupów, także w kontekście ekologii i dziejących się na naszych oczach zmian klimatycznych. Niebagatelną kwestią jest również fakt, iż wszystkie przedmioty, na które wydaliśmy pieniądze, niedługo zapełnią wielkie kontenery na śmieci. Polskie cmentarze wręcz w nich utoną, co jest sporym problemem, także finansowym, dla ich administratorów.

Wypalone znicze, zwiędnięte wiązanki kwiatów, stroiki wykonane z tworzyw sztucznych… Odpady cmentarne są bardzo różnorodne i czasami kłopotliwe w segregacji, o ile w ogóle będzie ona możliwa, bo na większości cmentarzy dostępne są jedynie pojemniki na odpady zmieszane i ewentualnie biodegradowalne. Niektóre odpady trudno zakwalifikować do konkretnego pojemnika, bo potrafią być złożone z wielu połączonych ze sobą materiałów. Przykładem jest choćby szklany znicz, który w środku ma plastikowy wkład, a również sam potrafi mieć plastikowe elementy przytwierdzone do latarenki i do tego najczęściej jest ubrudzony parafiną.

Znicze, podobnie jak plastikowe wkłady, powinny trafiać do odpadów zmieszanych. Ich ceramiczne odpowiedniki, gdy się wypalą, również należy tam wrzucać, podobnie jak sztuczne wiązanki, składające się nie tylko z plastiku, ale tkanin czy drucików, styropianu czy pianki, nie nadające się do recyklingu. Zwiędnięte rośliny naturalne, które kupujemy w donicach, można wyrzucić do pojemnika z odpadami biodegradowalnymi, z których zostanie wytworzony kompost. Pamiętać jednak należy o tym, by nie wyrzucać tam samej ziemi, gdyż często znajdują się w niej kamienie. Do bioodpadów można wyrzucać również mniejsze gałązki świerku czy jodły, z których składają się stroiki. Wrzucając znicze do pojemników na śmieci, pamiętajmy o tym, by dokładnie je zgasić, żeby nie stały się zarzewiem pożarów cmentarnych kontenerów, do których czasami dochodzi.

Na niektórych nekropoliach można zaobserwować specjalne regały, gdzie można odłożyć znicze do ponownego użycia. Wystarczy do nich dokupić wkład i można użyć je ponownie, czym z pewnością przyczynimy się do ograniczenia zasobów potrzebnych do wyprodukowania szklanych latarenek i zmniejszymy ilość wytwarzanych odpadów. (kredo)


Przyrodnicza rywalizacja rozstrzygnięta

Las płonie szybko, a rośnie powoli

„Las płonie szybko, rośnie powoli” pod takim tytułem Nadleśnictwo Ustroń wspólnie z Komisją Ochrony Przyrody PTTK „Beskid Śląski” w Cieszynie zorganizowało konkurs plastyczny dla uczniów. Do rywalizacji zgłoszono rekordową liczbę prac, bo aż 105!

W siódmej edycji konkursu wzięli udział uczniowie szkół podstawowych z gminy Ustroń. Podczas uroczystości wręczenia nagród i dyplomów laureatom, Jan Machała z KOP oraz nadleśniczy Sławomir Kohut, podkreślili wysoki poziom wykonanych prac. Jury miało w tym roku wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia. Spośród 105 nadesłanych prac udało się wyłonić 24 najlepsze.

I tak w kategorii klas I-IV zwyciężył Patryk Kępys. Drugi był Mikołaj Bojarski, a trzeci Marcin Słaby. Kolejne miejsca zajęli: Lena Miczichin oraz Nikołaj Herezy. Wyróżniono także prace: Mai Pasterny, Szymona Cieślara, Mateusza Nogawczyka, Bartłomieja Korcza i Wiktorii Macury. W kategorii starszych klas szkół podstawowych zwyciężyła Agnieszka Krężelok. Druga była Agnieszka Staniek, a trzecia Alina Nguyem. Kolejne miejsca poza podium zajęli odpowiednio Igor Majka i Adrianna Szarzec. Wyróżniono także prace: Gabrieli Lubeckiej, Dominika Śliwki i Nadii Kość. Nagrody specjalne powędrowały do: Doroty Kopciowskiej, Natalii Janeczek, Igi Witoszek, Magdaleny Rębisz, Dominiki Staniek, Pameli Michałek. (klk)

E-wydanie nr 40 z dnia 8.10.2021 r.

Wielkie rzeczy rodzą się z wielkich pasji

W laboratorium świerka

Laboratorium świerka istebniańskiego – taką nazwę nosi nowa pracownia w Szkole Podstawowej nr 2 im. Marii Konopnickiej w Istebnej Zaolziu. Uczniowie mogą w niej zgłębiać tajniki nauk biologiczno-chemicznych. Klasa powstała dzięki finansowemu wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. To już trzecie tego typu miejsce na edukacyjnej mapie Trójwsi Beskidzkiej, a będzie i kolejne.

Projekt ekopracowni, przygotowany przez nauczycielkę biologii, Annę Dziewior, uzyskał najpierw 9779,46 zł dofinansowania z katowickiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach konkursu „Zielona Pracownia – Projekt 2021”, a następnie został doceniony w konkursie „Zielona Pracownia 2021” i nagrodzony kwotą 37 897,30 zł. Nie obyło się również bez wsparcia ze strony gminy Istebna, która dołożyła 1220,54 zł.

– Wielkie rzeczy rodzą się z wielkich pasji. I tutaj tę pasję widać. Ta pracownia z pewnością jest rzeczą wielką, która będzie służyć miejscowym dzieciom. I to nie było tak, że szkoła miała wygraną w kieszeni. W tej edycji konkursu startowało bowiem kilkaset placówek, a wybraliśmy kilkadziesiąt. Mam nadzieję, że korzystające z tej pracowni dzieci będą przekazywać w swoich domach wszystko, co zielone – mówił podczas otwarcia pracowni Adam Lewandowski, wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Przecięcie symbolicznej wstęgi poprzedziły występy dzieci i młodzieży z istebniańskiej „Dwójki”. Podziękowaniom nie było końca. – Cieszy mnie niezmiernie fakt, że otwieramy po raz kolejny zieloną pracownię w gminie Istebna. Nie byłoby tego, gdyby nie wielkie zaangażowanie dyrekcji i nauczycieli, którym bardzo zależy na tym, aby proces edukacji w naszej gminie przebiegał w sposób nowoczesny i ciekawy dla dzieci. Jednak bez programów realizowanych przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, z którego możemy pozyskać bardzo duże wsparcie finansowe, powstanie takich klas nie byłoby możliwe. To wielkie wyróżnienie dla mieszkańców tej gminy, a przede wszystkim dzieci, nauczycieli i rodziców – dodała Łucja Michałek, wójt gminy Istebna.

Pracownia została zmodernizowana i zagospodarowana funkcjonalnymi meblami oraz nowoczesnymi pomocami dydaktycznymi i sprzętem multimedialnym. Powstały też stanowiska laboratoryjne do przeprowadzania doświadczeń. – Tematyka przyrody, lasów istebniańskich pojawia się w pieśniach i poezji tutejszych artystów, którzy podkreślają jej niezwykłość. Dlatego też ten unikalny gatunek świerka jest motywem przewodnim naszej ekopracowni, by promować świerk istebniański, uznawany za najlepszą rasę tego gatunku na świecie, charakteryzującą się dużą wytrzymałością i urodą. Taka też jest nasza pracownia – unikalna i piękna, zachęcająca dzieci do rozwijania zainteresowań biologiczno-chemicznych – cieszy się Iwona Legierska, zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 im. Marii Konopnickiej w Istebnej Zaolziu, kontynuująca dzieło dyrektora placówki, Bogdana Ligockiego.

W najbliższym czasie szykuje się otwarcie zielonej pracowni, dofinansowanej również z katowickiego funduszu, tym razem w Szkole Podstawowej nr 1 im. Stanisława Wyspiańskiego w Koniakowie. (kredo)
Potrzebujesz energii?
Od 1 października rolnicy mogą ubiegać się o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych, małych instalacji wiatrowych, pomp ciepła. To dzięki programowi „Agroenergia”, który jest owocem współpracy między Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a resortami klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi.

Celem programu jest kompleksowe wsparcie związane z ograniczeniem negatywnego wpływu na środowisko prowadzonych działalności rolniczych, poprzez dofinansowanie inwestycji służących budowaniu samodzielności energetycznej na obszarach wiejskich. Rolnicy mogą starać się o finansowy zastrzyk na montaż mikroinstalacji fotowoltaicznych i wiatrowych oraz pomp ciepła o mocy powyżej 10 kW, ale nie większej niż 50 kW, w tym także instalacji hybrydowych oraz magazynów energii elektrycznej jako instalacji towarzyszącej zwiększającej autokonsumpcję energii w miejscu jej wytworzenia. Nabór potrwa do wyczerpania środków.

O dofinansowanie ubiegać się mogą osoby fizyczne, właściciele lub dzierżawcy nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych wynosi między 1 ha a 300 ha i którzy od co najmniej roku przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania prowadzą osobiście gospodarstwo rolne. Wnioski mogą składać  także osoby prawne – właściciele lub dzierżawcy nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych zawiera się pomiędzy 1 ha a 300 ha i co najmniej rok przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania prowadzą działalność rolniczą lub działalność gospodarczą w zakresie usług rolniczych. (kredo)


Potrzebujesz energii?

Od 1 października rolnicy mogą ubiegać się o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych, małych instalacji wiatrowych, pomp ciepła. To dzięki programowi „Agroenergia”, który jest owocem współpracy między Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej a resortami klimatu i środowiska oraz rolnictwa i rozwoju wsi.

Celem programu jest kompleksowe wsparcie związane z ograniczeniem negatywnego wpływu na środowisko prowadzonych działalności rolniczych, poprzez dofinansowanie inwestycji służących budowaniu samodzielności energetycznej na obszarach wiejskich. Rolnicy mogą starać się o finansowy zastrzyk na montaż mikroinstalacji fotowoltaicznych i wiatrowych oraz pomp ciepła o mocy powyżej 10 kW, ale nie większej niż 50 kW, w tym także instalacji hybrydowych oraz magazynów energii elektrycznej jako instalacji towarzyszącej zwiększającej autokonsumpcję energii w miejscu jej wytworzenia. Nabór potrwa do wyczerpania środków.

O dofinansowanie ubiegać się mogą osoby fizyczne, właściciele lub dzierżawcy nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych wynosi między 1 ha a 300 ha i którzy od co najmniej roku przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania prowadzą osobiście gospodarstwo rolne. Wnioski mogą składać  także osoby prawne – właściciele lub dzierżawcy nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków rolnych zawiera się pomiędzy 1 ha a 300 ha i co najmniej rok przed złożeniem wniosku o udzielenie dofinansowania prowadzą działalność rolniczą lub działalność gospodarczą w zakresie usług rolniczych. (kredo)