Wydanie nr 44 z dnia 4.11.2022 r.

Z pasterską nutą przez gronie

W Trójwsi Beskidzkiej, jedna po drugiej, mnożą się zielone pracownie, dofinansowane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Tym razem ekologiczną klasę otwarto w Szkole Podstawowej nr 2 w Koniakowie Rastoce.

„Z pasterską nutą przez gronie” – taką nazwę otrzymała nowa zielona pracownia w gminie Istebna, poświęcona właśnie pasterstwu. Jej zadaniem jest wspieranie kreatywnego rozwoju dziecka poprzez wprowadzanie w tzw. proces dydaktyczny różnych stylów uczenia się. Zajęcia w nowej sali umożliwią uczniom zdobywanie wiedzy poprzez pracę w grupach i indywidualne rozwijanie swoich zainteresowań, pasji oraz poznawanie różnych zjawisk geograficznych, przyrodniczych i ekologicznych. Natomiast zajęcia z regionalizmu umocnią kształtowanie tożsamości kulturowej oraz uwrażliwią młode pokolenie na wartości i tradycje rodzinne. Będzie to możliwe dzięki m.in. nowoczesnym pomocom dydaktycznym i sprzętowi multimedialnemu, które trafiły do Koniakowa.

Nowa pracownia została dofinansowana kwotą 40 tys. zł w ramach konkursu „Zielona Pracownia 2022” z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wkład własny w wysokości 10 tys. zł stanowiły pieniądze pozyskane z konkursu „Zielona Pracownia Projekt 2022”.
Otwarcie nowej klasy uświetniły występy artystyczne dzieci i młodzieży. Wśród gości nie zabrakło przedstawicieli lokalnego samorządu z wójt gminy Istebna, Łucją Michałek-Chudecką na czele, a także gości z Katowic – Jana Chrząszcza, wicewojewody śląskiego, Adama Lewandowskiego, wiceprezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oraz Jacka Szczotki, wicekuratora oświaty.

– Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu udało się stworzyć w Koniakowie Rastoce nowoczesną, interdyscyplinarną – na miarę XXI wieku – szkolną zieloną pracownię. Edukacja ekologiczna, wobec aktualnego stanu zagrożenia środowiska, negatywnych skutków wykorzystania przyrody i jej zasobów, staje się koniecznością. Podniesienie świadomości ekologicznej wśród młodego pokolenia to jedno z najpilniejszych zadań i wyzwań naszych czasów – podkreśla Łucja Michałek-Chudecka. (kredo)


Będą badania i doświadczenia

Uczniowie z Zaborza mieli powody do świętowania. Nowa, doskonale wyposażona, ekologiczna pracownia w ich szkole została właśnie otwarta! To pierwsza tego typu pracownia w gminie Chybie, która uzyskała dofinansowanie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Szkoła wzbogaciła się m.in. o zestaw komputerowy, monitor interaktywny, tablety dla uczniów, mikroskopy oraz globusy jak również pomoce dydaktyczne do badań i eksperymentów. Otwarcie pracowni uświetnił przygotowany przez uczniów program nawiązujący także do „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Oklaskom nie było końca!
Prócz powitań, słów podziękowań m.in. od wójta gminy Janusza Żydka nie brakło także eksperymentów. Doświadczenia zostały zaprezentowane w nowej zielonej pracowni. Motywem przewodnim prezentacji była podróż w przeszłość.
Uczniowie wcielili się w postacie historyczne i w niecodzienny sposób zaprezentowali różne zjawiska fizyczne i chemiczne. Zarówno miejsce, jak i forma prezentacji zrobiły niemałe wrażenie na widzach.
(klk)

Wydanie nr 40 z dnia 7.10.2022 r.

Olza była inspiracją

„U źródeł Olzy” – taką nazwę przyjęła kolejna „Zielona pracownia” w Trójwsi Beskidzkiej. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach udało się ją stworzyć w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Istebnej.

Uroczystość otwarcia nowej przestrzeni zgromadziła lokalne władze samorządowe, z Łucją Michałek-Chudecką na czele, a także przedstawicieli duchowieństwa, szkolnictwa i samorządu województwa śląskiego. Do Istebnej przyjechał m.in. Jan Chrząszcz, wicewojewoda śląski, Jacek Szczotka, śląski wicekurator oświaty, Adam Lewandowski, wiceprezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Nowo otwarta pracownia przyrodniczo-geograficzna umożliwi uczniom zdobywanie wiedzy o świecie poprzez możliwość obserwacji, badań i pomiarów oraz odkrywanie świata za pomocą technologii informacyjno-komunikacyjnej. Nawiązuje do rzeki Olzy, która jest przyrodniczym i kulturowym dziedzictwem regionu.
– Dzięki dofinansowaniu pozyskanemu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach szkoła może poszczycić się posiadaniem nowej sali przyrodniczo- geograficznej, która zaprasza do zdobywania i poszerzania wiedzy w tych dziedzinach nauki. Pracownia przeszła kapitalny remont. W ramach projektu zakupione zostały między innymi stanowiska mikroskopowe oraz pomoce naukowe. Uczniowie będą mogli również korzystać z nowoczesnych pomocy dydaktycznych i multimediów. Wszystko po to, aby rozwijać w nich wiedzę na temat ekologii, ochrony przyrody, a także pokazywać wartości przyrodnicze najbliższego im otoczenia – podkreśla Łucja Michałek-Chudecka.

Nadrzędnym celem, jaki przyświecał twórcom projektu pracowni i realizatorom ekologicznego przedsięwzięcia, jest rozwijanie w uczniach poczucia odpowiedzialności za środowisko, którego człowiek stanowi ważne ogniwo. Nowa sala i jej wyposażenie pozwolą na stworzenie przestrzeni łączącej funkcjonalność, przyjazny klimat z innowacyjnymi rozwiązaniami nowoczesnej edukacji. – Mam nadzieję, że dla uczniów będzie to miejsce inspirujące do działań na rzecz ochrony środowiska i budujące świadomość ekologiczną, a także służące w Istebnej przez lata, a nauczycielom ułatwi pracę z młodymi ludźmi. W tak doposażonej sali nauka będzie z pewnością ogromną przyjemnością – dodaje Łucja Michałek.

Klasę udało się stworzyć w ramach dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w kwocie 40 tys. zł oraz konkursu „Zielona Pracownia Projekt 2022” w kwocie 10 tys. zł (kredo)


Wsparcie dla gmin

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach zachęca gminy do utworzenia punktów konsultacyjno-finansowych programu „Czyste Powietrze”. Termin na zawarcie porozumienia lub aneksu na nowych zasadach przedłużono do końca roku.

Przypomnijmy, że zwiększona została kwota za prowadzenie punktu konsultacyjno-finansowego do 35 tys. zł. Pozytywne zmiany dotyczą również zasad współpracy jednostek samorządu terytorialnego z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Są to m.in. uproszczenia sposobu rozliczania i wypłacania środków finansowych, a także większa przejrzystość zasad realizacji działań wspierających mieszkańców w procesie aplikacji i rozliczenia inwestycji w ramach programu „Czyste Powietrze”.
Warunkiem skorzystania z zachęt dla gmin jest pisemne zgłoszenie samorządu do właściwego terytorialnie wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz zawarcie porozumienia lub aneksu do już wcześniej podpisanego porozumienia. Wzory dokumentów, które można dostarczać, znajdują się na stronie internetowej katowickiego funduszu.

Obecnie w programie „Czyste Powietrze” jest już ponad 83 proc. samorządów w Polsce. Władze katowickiego funduszu przekonują, że udział gminy w programie „Czyste Powietrze” przekłada się na bezpieczeństwo energetyczne jej gospodarstw domowych. Efektywne energetycznie budynki to gwarancja zmniejszenia zapotrzebowania obiektu na energię nawet do 70 proc. stanu zastanego, to korzyść nie tylko środowiskowa, ale i wymierny zysk dla budżetów domowych.

– Zaangażowanie się gmin w promocję i budowanie przekonania o potrzebie termomodernizacji budynków wraz z wymianą źródła ciepła oraz pomoc w złożeniu wniosku o dofinansowanie przyniesie nie tylko wymierne korzyści w postaci zmniejszenia zużycia energii przy zachowaniu komfortu cieplnego, ale również, poprawę jakości powietrza, poprawę warunków życia i zdrowia mieszkańców. Zapraszamy wszystkie gminy, którym leży na sercu dobrostan swoich mieszkańców – zachęca Tomasz Bednarek, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. (kredo)

Wydanie nr 35 z dnia 2.09.2022 r.


Posprzątaj, pomóż przyrodzie. To się opłaca!

Kwiaty zamiast śmieci

Wystartowała jesienna edycja ogólnopolskiej akcji „Kwiaty zamiast śmieci”, organizowanej przez bielską fundację ekologiczną „Arka”. Uczestnicząc w niej, można pomóc zanieczyszczonej przyrodzie i owadom. Wystarczy, że zabierzemy się za sprzątanie.

Tony śmieci zalegające w lasach, raniące i zabijające zwierzęta, zatruwające środowisko… Coraz słabsze i masowo wymierające pszczoły, których siedliska są zagrożone i niszczone… To problemy, z którymi mierzy się cały świat, nasz kraj i nasz region również. Na szczęście nie brakuje wielu inicjatyw, które zachęcają do zmiany tego stanu rzeczy. Jedną z nich jest akcja bielskiej „Arki”, która zachęca do zbierania śmieci. Wystarczy, że zbierzemy reklamówkę odpadów – w lesie, parku, nad rzeką czy gdziekolwiek, gdzie nie powinny się one znaleźć, a następnie zrobimy jej zdjęcie i dodamy na stronie www.kwiatyzasmieci.pl Wówczas Fundacja „Arka” wyśle nam paczkę nasion z kwiatami przyjaznymi dla pszczół i innych zapylaczy, które można wysiać w swoim ogrodzie czy nawet w donicy na balkonie.

– W „Arce” lubimy łączyć i współpracować. Dlatego cieszymy się, że udało się przygotować nam kolejną akcję łączącą temat zaśmiecenia naszych terenów przyrodniczych z pomocą pszczołom i innym owadom zapylającym – mówi Wojciech Owczarz, prezes „Arki” i pomysłodawca akcji, która dofinansowana jest przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Śmieci wyrzucane na terenach zielonych to nie tylko problem estetyczny. Na naszej bezmyślności cierpią także zwierzęta, głównie bezkręgowce, które wchodzą do butelek czy puszek po napojach i później nie mogą się z nich wydostać. Ponadto sarny ranią sobie nogi na rozbitych butelkach, a dziki jedzą różnorodne opakowania. Lądujące w lasach odpady budowlane czy z zakładów naprawy samochodów doprowadzają natomiast do poważnego skażenia środowiska. Tymczasem coraz więcej badań naukowych wskazuje na to, że pobyt w lesie działa na nas leczniczo. Sprzątając las – po innych ludziach – możemy więc pomóc również sobie. A liczby są porażające. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2019 roku w Polsce zlikwidowano 11 tys. 371 dzikich wysypisk, z których zebrano łącznie około 26 tys. ton odpadów komunalnych. Również działalność człowieka sprzyja wymieraniu pszczół. Tymczasem rośliny nie są w stanie bez nich sobie poradzić. Ponad 80 procent z nich jest przystosowana właśnie do zapylania przez owady, głównie pszczoły. Jeśli one wyginą, to prawdopodobnie nikt więcej ich nie zapyli… I jak twierdził już dawno temu Albert Einstein, ludzkości pozostaną już trzy czy cztery lata egzystencji… (kredo)


Jeśli masz to zwierzę, masz problem!

Na początku sierpnia zaczęło obowiązywać rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej, które poszerzyło listę inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii. Niektóre z nich występują również na terenie Polski. Z nowymi przepisami powinni się zapoznać w szczególności posiadacze węża lancetogłowa królewskiego (Lampropeltis getula). Właściciele zwierząt domowych z listy IGO, którzy naruszają przepisy ustawy, nawet nieumyślnie, mogą liczyć się z dotkliwą karą pieniężna.

Ustawa o gatunkach obcych, która zaczęła obowiązywać pod koniec 2021 roku, nakłada na posiadaczy zwierząt, które znalazły się na liście gatunków stwarzających zagrożenie dla Unii lub Polski, obowiązek pozyskania zezwolenia na jego przetrzymywanie. – Jeśli zwierzę znalazło się na liście unijnej, swój wniosek należy skierować do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zwierzęta stwarzające zagrożenie dla rodzimych ekosystemów ujęte na polskiej liście, podlegają kontroli regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Dla województwa śląskiego w tym zakresie zezwolenie na przetrzymywanie inwazyjnego gatunku wydaje Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach – wyjaśnia Natalia Zapała, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach.
Właściciele mogą również przekazać zwierzę podmiotowi uprawnionemu do przetrzymywania inwazyjnych gatunków obcych, do azylu dla zwierząt, bądź poddać je procedurze uśmiercenia przez lekarza weterynarii. Mają na to 6 miesięcy od dnia wpisania gatunku na listę. Oznacza to, że posiadacze lancetogłowa królewskiego mają na to czas do 2 lutego 2023 roku, a z uwagi na to, że jest to gatunek stwarzający zagrożenie dla Unii, zezwolenie na przetrzymywanie zwierzęcia muszą uzyskać u Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Nowe rozporządzenie wskazuje również na inne gatunki zwierząt i roślin m.in. pistię rozetkową, platanę szponiastą, przydenkę żebrowatą, i w ich przypadku zacznie obowiązywać od  2 sierpnia 2024 roku, a dla rośliny z gatunku dławisz okrągłolistny od 2 sierpnia 2027 roku.

Do tej pory na liście inwazyjnych gatunków obcych znalazło się 119 gatunków, w tym 31 zagrażających bezpośrednio terytorium Polski. Wśród nich figurują m.in. żółw ozdobny i szop pracz, a wśród roślin barszcz Sosnowskiego i rdestowce (czeski, japoński, sachaliński). Najnowsze poszerzenie listy unijnej dotyczy 22 gatunków.
Inwazyjne gatunki obce to rośliny, zwierzęta, patogeny i inne organizmy, które nie są rodzime dla ekosystemów i mogą powodować szkody w środowisku lub gospodarce, lub też negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka. Zagrażają one naturalnie występującym na danym obszarze gatunkom poprzez konkurencję pokarmową, drapieżnictwo lub przekazywanie patogenów oraz zakłócanie funkcjonowania ekosystemów.
Łamanie przepisów dotyczących inwazyjnych gatunków obcych, poprzez m.in. sprzedaż, transport czy przetrzymywanie bez właściwego zezwolenia, grozi karą aresztu, a nawet pozbawienia wolności do 5 lat, a także karą pieniężną sięgającą do 1 mln złotych. (kredo)