Wydanie nr 18 z dnia 21.09.2018

CZYSTE POWIETRZE PRIORYTETEM

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach rozpoczął cykl spotkań informacyjnych w całym regionie, dotyczących krajowego programu priorytetowego „Czyste Powietrze”, skierowanego do właścicieli domów jednorodzinnych.

Głównym celem programu jest poprawa efektywności energetycznej domów poprzez ich termomodernizację i wymianę źródeł ciepła, a przez to ograniczenie emisji zanieczyszczeń do powietrza i powstawania smogu. Pieniądze przeznaczone na ten cel pochodzą ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także z funduszów europejskich. Przewidziano wydatki w wysokości 103 mld zł, a łączny koszt inwestycji – wraz z wkładem własnym beneficjentów – wyniesie ponad 132 mld zł. Finansowanie w formie dotacji to 63,3 mld zł, natomiast w formie pożyczek – 39,7 mld zł. Realizacja programu zaplanowana została na lata 2018-2029.

W ramach „Czystego Powietrza” termomodernizacji poddanych zostanie nawet 4 mln domów w całym kraju. Minimalny koszt realizowanego projektu to 7 tys. zł. Właściciele budynków, których dochody są najniższe, otrzymają do 90 procent dotacji na realizację przedsięwzięć finansowanych z programu. Dotacje nie będą stanowiły przychodu podlegającego opodatkowaniu. Ponadto, pożyczki mogą być udzielane na czas do 15 lat z preferencyjnym oprocentowaniem, które wynosi obecnie 2,4 proc.

Jedno z pierwszych spotkań kampanii informacyjnej na Śląsku odbyło się w Zamku Cieszyn (na zdjęciu). Uczestniczyło w nim wielu mieszkańców nadolziańskiego grodu i gmin ościennych, a także przedstawiciele samorządów i administracji państwowej oraz zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Kolejne spotkania miały miejsce w Dębowcu, Goleszowie, Hażlachu i Istebnej.

(kredo)


Pytanie do młodych

CO MYŚLICIE O KLIMACIE?

Wiele mówi się o tym, jak ważne jest wychowywanie dzieci w duchu poszanowania przyrody i budowanie ich ekologicznych nawyków od najmłodszych lat. Dzięki różnorodnym działaniom wyrastają kolejne pokolenia coraz bardziej świadome ciążącej odpowiedzialności za powierzony skrawek świata. Instytucje zajmujące się ochroną środowiska chcą dać głos młodzieży i wysłuchać jej pomysłów.

Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wraz z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapraszają uczniów szkół średnich do wzięcia udziału w ogólnopolskim konkursie „Młodzieżowe przesłanie klimatyczne dla przyszłości”. Ideą konkursu jest zachęcenie młodzieży szkół średnich do sformułowania swojego punktu widzenia na zmiany klimatyczne oraz oczekiwań względem rządzących w tym zakresie. Zgłoszenia można nadsyłać do 28 września na adres: Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, ul. Plebiscytowa 19, 40-035 Katowice.

Finał konkursu będzie miał miejsce 24 października podczas Młodzieżowego Kongresu Klimatycznego w Poznaniu. Kapituła konkursu wybierze dziesięć szkolnych zespołów z całego kraju, które dokonają tam prezentacji swoich „zielonych” przesłań. Dla najlepszych przewidziane są nagrody finansowe przekazane na rzecz szkoły. „Młodzieżowe przesłanie klimatyczne dla przyszłości” może przybrać dowolną formę: przemówienia, prezentacji, plakatu, filmu czy inną.

Mamy nadzieję, że w szkołach powiatu cieszyńskiego znajdą się kreatywne i pomysłowe osoby, które podejmą wyzwanie i wezmą udział w konkursie.

(kredo)


JAK POZBYĆ SIĘ PŁYT?

Komputerowe nośniki danych w postaci płyt CD lub DVD odchodzą powoli do lamusa, gdyż są zastępowane bardziej nowoczesnymi rozwiązaniami. W wielu domach tymczasem zalega ich całe mnóstwo. Czy można ich się ot tak pozbyć, wyrzucając do kosza na śmieci?

Za tym, aby zwrócić szczególną uwagę na sposób pozbywania się nośników kompaktowych, przemawia kilka argumentów. W pierwszej kolejności warto przyjrzeć się ich budowie. Popularne niegdyś krążki są zazwyczaj skonstruowane z kilku warstw – ochronnej, odbiciowej (refleksyjnej), izolacyjnej i zapisu danych. Te zewnętrzne najczęściej składają się z poliwęglanu lub utwardzanego lakieru. Warstwa refleksyjna może być natomiast zbudowana z różnego rodzaju metali lub ich połączeń, na przykład aluminium, złota lub srebra.

Tworzywa sztuczne, używane do produkcji płyt, są niezwykle trwałe i odporne na warunki środowiskowe, dlatego ich usuwanie jest utrudnione. Poza tym zawarte w nich metale mogą być przy odpowiednim zagospodarowaniu skutecznie odzyskane i ponownie użyte. O należyte zniszczenie płyt warto zadbać także z innego powodu – mogą zawierać dane wrażliwe lub prywatne, które nie powinny trafić w niepowołane ręce. Wielokrotnie są to wiadomości służbowe, poufne dane medyczne lub handlowe, osobiste lub rodzinne nagrania czy zdjęcia i wiele innych cennych informacji. W przypadku bardzo starych płyt można nawet nie zdawać sobie sprawy z ich zawartości.

Jak zatem zniszczyć płyty CD i DVD? Warto je oddać firmom specjalizującym się w niszczeniu danych elektronicznych, które zapewnią ekologiczne i bezpieczne rozwiązanie. Z ich oferty warto skorzystać także w przypadku danych służbowych – szczególnie wrażliwych. Taki wybór pozwala pozbyć się płyt zgodnie z wymogami prawnymi, zapobiec wyciekowi poufnych danych, a przy tym jest w pełni ekologiczny i przyjazny środowisku. Profesjonalne firmy recyklingowe oferują niszczenie płyt, które polega na rozdrobnieniu nośnika danych. Otrzymane w procesie niszczenia ścinki mogą być wykorzystane jako surowiec wtórny, na przykład przy produkcji biopaliw.

(kredo)


Sadź drzewa i dbaj o nie!

LICZĄ SIĘ LIŚCIE

Bielski Klub Gaja, znany z podejmowania różnorodnych działań na rzecz środowiska i poszanowania praw zwierząt także w naszym powiecie, rozkręca 16. edycję programu „Święto Drzewa”. Tym razem przebiegać będzie pod hasłem „Każdy liść pochłania CO2”.

Ekolodzy zwracają uwagę na ochronę klimatu, wpływ człowieka na zmiany w nim następujące, a także rolę i znaczenie drzew w łagodzeniu skutków tych zmian. Jednocześnie chcą zachęcić jak najwięcej osób do podejmowania lokalnych działań na rzecz sadzenia i ochrony drzew, a także modyfikację naszych codziennych nawyków na bardziej ekologiczne.

– Postępujące zmiany klimatu wpływają na wszystkie części naszego globu. Mają bezpośredni wpływ na nasze życie i zdrowie, a także światową gospodarkę. Są bezpośrednim zagrożeniem dla zachowania różnorodności biologicznej. Przyroda pomaga nam w dostosowaniu się do zmian klimatu i łagodzi ich skutki, dlatego powinniśmy ją chronić. Działanie zgodnie z naturą, a nie przeciwko niej, może przynieść korzyści nam wszystkim. Drzewa i lasy są niezbędnym elementem regulacji klimatu. Pochłaniają dwutlenek węgla, który jest główną przyczyna globalnego ocieplenia. Dlatego też ich sadzenie oraz dbanie o nie pozostaje jednym z najbardziej opłacalnych sposobów przeciwdziałania zmianom klimatycznym – mówi Jacek Bożek, założyciel i prezes Klubu Gaja.

Dzięki programowi, wspieranemu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej udało się zasadzić już blisko 850 tysięcy drzew. Na stronie www.swietodrzewa.pl znajduje się specjalny licznik i formularz, za pomocą którego można zgłosić zasadzone przez siebie okazy, a także zgłosić się do programu.

W ramach Święta Drzewa organizowane się także konkursy. Pierwszy z nich to „Czarodziejskie Drzewo”. Klub Gaja chce nagrodzić tych, którzy zasadzą najwięcej drzew, podejmą najszerszą współpracę na rzecz ochrony drzew i wykażą się kreatywnością swoich działań. Czas na przesłanie sprawozdań mija 30 listopada. W tym samym czasie można także zastanowić się i wysłać zgłoszenie do konkursu na „Drzewo Roku”. Poszukiwane są drzewa z historią, która scala lokalną wspólnotę i pobudza wyobraźnię. Wraz z początkiem roku szkolnego ruszył z kolei konkurs „Zbieraj makulaturę, ratuj konie” i będzie realizowany do 30 czerwca 2019 roku. W tym przypadku nagrody otrzymają ci, którzy zbiorą największą ilość makulatury, zaangażują w akcję największą liczbę uczestników i najciekawiej przeprowadzą swoje działania. Uczestnikami wszystkich trzech konkursów mogą być zarówno osoby indywidualne, jak i placówki edukacyjne, urzędy administracji państwowej i samorządowej, instytucje i organizacje społeczne, lokalne wspólnoty mieszkańców oraz firmy.

(kredo)


Do druku: PDF

Wydanie nr 17 z dnia 07.09.2018

Drewno na opał trzeba wysuszyć

NIE TRUJ SIEBIE I INNYCH!

Kolejny sezon grzewczy za pasem. Jeśli ktoś teraz kupuje drewno do palenia w piecu czy w kominku, powinien zapomnieć o jego używaniu podczas najbliższej jesieni i zimy. Palenie mokrym drewnem jest bowiem nie tylko nieekonomiczne i sprzeczne z prawem, ale i na bakier z ekologią.

Właśnie zły wpływ palonego mokrego drewna na stan powietrza atmosferycznego sprawił, że od września ubiegłego roku, decyzją sejmiku województwa śląskiego, na terenie całego województwa, a więc także w powiecie cieszyńskim, nie wolno używać w piecach i kominkach drewna o wilgotności większej niż 20 procent. Paląc takim drewnem trujemy siebie oraz innych i narażamy się na karne sankcje. Ale przeciwko używaniu do ogrzewania domów mokrego drewna przemawiają również inne argumenty. Jakie? Po pierwsze, mokre drewno ma małą wydajność energetyczną, co oznacza, że do uzyskania takiej samej ilości ciepła, trzeba go spalić dużo więcej niż drewna suchego. Po drugie – brudzi szybę kominkową oraz powoduje osadzanie się sadzy w kominie, co z kolei wiązać się może z koniecznością napraw lub nawet remontów komina.

Ponieważ drzewo świeżo po ścięciu zawiera od 50 do 70 procent wody, więc jeżeli w ostatnim czasie zakupiliśmy zapas opałowego drewna, absolutnie nie możemy go używać podczas nadchodzącej jesieni i zimy. Do palenia będzie się ono nadawać najwcześniej dopiero w przyszłym sezonie grzewczym. W jaki sposób suszyć drewno, aby proces ten przebiegał możliwie najszybciej? Fachowcy radzą, by magazynować je pod dachem, ale nie w zamkniętym pomieszczeniu, gdyż suszenie wymaga dobrej wentylacji. Najlepsza będzie więc wiata lub specjalna drewutnia. Oczywiście drewno powinno być już pocięte na takie kawałki, w jakich trafi potem do paleniska – suszenie grubych i na przykład metrowych bali drewna mija się z celem, a im przygotowane kawałki drewna są mniejsze, tym szybciej wyschną.

I jeszcze rada dla tych, którzy dopiero planują zakup drewna do suszenia. Do palenia w piecu lub kominku najlepsze są drzewa liściaste, takie jak dąb, buk czy jesion. Drewno z drzew iglastych nie tylko spala się dużo szybciej, ale także zawiera dużo żywicy, z której powstaje tłusta sadza. Plusem drewna iglastego jest natomiast to, że podczas palenia przyjemnie „trzaska”. Amatorzy takich dźwięków powinni stosować mieszankę drewna liściastego i iglastego z przewagą tego pierwszego.

Foto: Drewno do ogrzewania trzeba najpierw wysuszyć. Pod dachem, ale w przewiewnym miejscu.

(hos)


Dębowiec: Sanitarna nitka wydłuża się

MILIONY NA KANALIZACJĘ

Budowa kanalizacji to najważniejsza inwestycja w tym roku w gminie Dębowiec. Udaje się ją prowadzić m.in. dzięki dofinansowaniu ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Prace postępują sprawnie i powoli mają się ku końcowi.

Kanalizacyjna nitka prowadzona jest w Gumnach i Kostkowicach. W pierwszej z miejscowości łączna długość rurociągu ma wynieść około 12 km, a podłączonych do kanalizacji zostanie około 90 gospodarstw. W przypadku Kostkowic natomiast dostęp do rurociągu o długości około 4 km zyska niecałe 20 gospodarstw. Choć w trakcie realizacji przedsięwzięcia gmina natrafiła na pewne problemy – na przykład właściciel jednej z posesji wycofał się z budowy kanalizacji i nie zgodził się na ulokowanie na swoim terenie przepompowni ścieków – udało się na bieżąco je rozwiązywać i kontynuować prace budowlane. Łączny koszt powstania kanalizacji w gminie Dębowiec wynosi 6 mln zł.

Foto: W ostatnim czasie prace związane z budową kanalizacji w gminie Dębowiec są prowadzone w Gumnach.

(kredo)


Każdy kilometr zbliża do celu

PEDAŁUJ DLA DZIECI

Lubisz aktywny wypoczynek i często jeździsz na rowerze? Masz wielkie serce i chcesz wesprzeć potrzebujących? Jeśli tak, z pewnością spodoba ci się kolejna edycja kampanii „Rower Pomaga”, organizowana przez fundację „Arka” z Bielska-Białej. Każdy kilometr, jaki przejedziesz, może pomóc w spełnieniu dziecięcych marzeń.

Dzięki wsparciu m.in. Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, fundacja „Arka” łączy tematykę ekologiczną ze społeczną. W akcji „Rower Pomaga” kilometry przejechane na dwóch kółkach zamieniane są na rowery dla dzieci z domów dziecka oraz świetlic środowiskowych. Ekolodzy zachęcają, by miłośnicy jazdy na jednośladach wpisywali pokonane dystanse na stronie www.rowerpomaga.pl W specjalnym kalkulatorze od razu będzie można zobaczyć, o ile w ten sposób została ograniczona emisja dwutlenku węgla w stosunku do tego, gdyby ta sama trasa została przejechana samochodem. Aktualnie internetowy miernik pokazuje już ponad 44 mln km, dzięki czemu atmosfera stała się „lżejsza” o ponad 11 ton dwutlenku węgla.

Warto do akcji się przyłączyć, bo w ten sposób można połączyć przyjemne z pożytecznym – dbać o swoje zdrowie, chronić wspólne środowisko i podarować dzieciom uśmiech.

(kredo)


Zrób dobrze nie tylko środowisku

TAK SIĘ TO „KRĘCI”!

Selektywna zbiórka odpadów w wielu domach powiatu cieszyńskiego to codzienność. Oddzielanie szkła, plastiku, metalu czy papieru od innych nieczystości weszło nam już w krew. Ale nie zawsze pamiętamy o tym, aby do osobnego pojemnika odkładać nakrętki z butelek popularnie określanych jako PET czy innych pojemników z tworzyw sztucznych. Te małe elementy najczęściej lądują w koszu przeznaczonym do plastiku, a szkoda, bo można z nich zrobić większy pożytek. Zbierane osobno, mogą pomóc nie tylko przyrodzie, ale również chorym osobom.

Organizowanie zbiórek nakrętek jest jedną z popularniejszych akcji charytatywno-ekologicznych, łączących przyjemne z pożytecznym. Dlaczego? Powody są proste. Nakrętki są stosunkowo ciężkie – jedna waży około dwa gramy – i zajmują niewiele miejsca, nie ma więc większych problemów z ich segregacją. Organizacja zbiórki innych surowców może być dość kłopotliwa, bo jak – na przykład – składować duże ilości szkła albo namawiać społeczeństwo do zbiórki metalu, skoro wiadomo, że główną jego częścią byłyby na przykład aluminiowe puszki po napojach wyskokowych? Plastikowe nakrętki wydają się więc być idealne, tym bardziej, że większość z nas odkręca je przynajmniej raz dziennie.

Dzięki akcjom zbierania nakrętek – nie tylko po typowych butelkach, ale również po mlekach, jogurtach i innych produktach spożywczych czy po chemii gospodarczej – odzyskiwane są tony plastiku. Odpady tego typu, zamiast trafiać na wysypisko śmieci, gdzie rozkładałyby się 500 lat albo i dłużej, są przerabiane na surowiec wtórny w formie granulatu, i w dalszej kolejności ponownie do nas wracają – w postaci plastikowych wiader, łopat do śniegu, opakowań, rur PCV czy obudowy komputera. I tak się to wszystko „kręci”. Poza tym nasza działalność w tym zakresie ułatwia pracę firmom recyklingowym, dla których butelki zamknięte nakrętkami i wyrzucone do kosza na śmieci są prawdziwym koszmarem. Dlaczego? Ponieważ nie da się ich zgnieść, a niezgniecione zajmują więcej miejsca, co wiąże się z problemami z magazynowaniem i podnosi koszty transportu.

Chcąc zrobić dobrze dla środowiska, a przy okazji komuś pomóc, warto więc rozejrzeć się w okolicy i sprawdzić, czy jakaś placówka oświatowa bądź stowarzyszenie nie organizuje przypadkiem zbiórek nakrętek, z których dochód ze sprzedaży przekazywany jest na cele dobroczynne. Nie mamy nic do stracenia, a jedynie możemy pomóc.

(kredo)


Do druku: PDF

 

Wydanie nr 16 z dnia 24.08.2018

ŚLĄSKIE WALCZY ZE SMOGIEM

1 września minie rok od czasu, jak weszła w życie tak zwana uchwała antysmogowa Sejmiku Województwa Śląskiego. Warto przypomnieć, jakie wprowadziła zakazy i obowiązki.

Po pierwsze, uchwała antysmogowa zakazała stosowania w domowych instalacjach grzewczych takich paliw, jak węgiel brunatny (oraz paliwa stałe wyprodukowane z jego wykorzystaniem), muł i flotokoncentrat węglowy (oraz mieszanek produkowanych z ich wykorzystaniem), paliw, w których udział masowy węgla kamiennego o uziarnieniu poniżej 3 mm wynosi więcej niż 15% oraz biomasy stałej, której wilgotność w stanie roboczym przekracza 20%.

Po drugie, osoby, które od wejścia w życia uchwały antysmogowej chcą zamontować w swoim domu instalację grzewczą na paliwo stałe muszą zastosować kocioł minimum 5 klasy.

Po trzecie, uchwała wprowadziła terminy, w jakich należy wymienić stare kotły używające paliw stałych, na kotły nowe, minimum 5 klasy. I tak w przypadku kotłów eksploatowanych powyżej 10 lat od daty produkcji trzeba będzie je wymienić na klasę 5 do końca 2021 roku. Ci, którzy użytkują kotły od 5 do 10 lat, powinni wymienić je do końca 2023 roku, a użytkownicy najmłodszych kotłów mają czas do końca 2025 roku. Na rynku są stosowane również kotły klasy 3 i 4. Ze względu na to, że do roku 2016 wymiana na takie kotły była dofinansowywana, graniczną datę ich obowiązkowej wymiany na klasę 5 wydłużono do końca 2027 roku.

Po czwarte, uchwała antysmogowa dotyczy również kominków, którymi część mieszkańców Śląska Cieszyńskiego dogrzewa swoje domy. Jeśli kominek nie spełnia wymagań ekoprojektu, można go eksploatować wyłącznie do końca 2022 roku. Nie oznacza to jednak konieczności wymiany kominka, ale pod warunkiem, że zostanie on wyposażony w elektrofiltr (urządzenie redukujące emisję pyłu zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej dotyczącym ekoprojektu dla miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń). Niezależnie od tego należy zadbać, aby drewno stosowane w kominku było suche, to znaczy – aby jego wilgotność nie przekraczała 20%, co można uzyskać przez sezonowanie opału.

Celem przyjęcia przez Sejmik Województwa Śląskiego uchwały antysmogowej było ograniczenie zanieczyszczenia powietrza na terenie województwa. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia „Ambient Air Pollution Database 2016” wynika, że 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Europy znajduje się w Polsce, z czego aż 10 leży w województwie śląskim. Natomiast raport Światowej Organizacji Zdrowia z 2015 roku „Economic cost of the health impact of air pollution in Europe” informuje, że w 2010 roku zanieczyszczenie powietrza w Polsce przyczyniło się do śmierci ponad 48,5 tysiąca osób.

(hos)


Na dopłaty do nowych kotłów

CHĘTNYCH JEST WIELU

Z dużym zainteresowaniem mieszkańców Chybia spotkał się pionierski w tej gminie program ograniczania niskiej emisji poprzez dopłaty do wymiany starych kotłów grzewczych na urządzenia nowe, przyjazne dla środowiska.

Tak zwana uchwała antysmogowa Sejmiku Województwa Śląskiego nie tylko zakazująca używania do ogrzewania domów mułu i flotu, ale także wprowadzająca terminy wymiany starych i kopcących kotłów grzewczych na urządzenia nowe, proekologiczne, postawiła w trudnej sytuacji wielu mieszkańców Chybia. Bo mają oni sędziwe urządzenia grzewcze, które w myśl uchwały w najbliższych latach muszą wymienić, ale nie mają pieniędzy na taką inwestycję. Chcąc wyjść naprzeciw ich problemom, samorząd Chybia postanowił przystąpić do programu ograniczania niskiej emisji polegającego na finansowych dopłatach do wymiany starych kotłów na nowe. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, kwota dofinansowania wynosi w tym roku maksymalnie 5,5 tysiąca zł, a dotacji będzie przyznanych 50.

Wnioski od mieszkańców zbierano w lipcu i było ich ponad dwa razy więcej, niż zaplanowanych dotacji, bo 121. Sześć z nich z przyczyn formalnych odrzucono. Na tak zwanej „Liście inwestorów”, czyli tych, którzy kwalifikują się do otrzymania dofinansowania, znalazło się 115 osób.

– Pierwsze 50 osób, których piece są najstarsze, zostanie zaproszonych do podpisania umów. W przypadku niepodpisania umów o dotację przez osoby znajdujące się na liście na miejscach od 1 do 50, kolejni wnioskodawcy zostaną zaproszeni do podpisania umów – informuje Urząd Gminy w Chybiu dodając, że pozytywnie zweryfikowane wnioski, które nie zmieszczą się w limicie dotacji na bieżący rok, przejdą do puli dofinansowań na rok następny.

(hos)


Dzięki dotacji funduszu

ZNIKNĄ AZBESTOWE DACHY

Ustroń dostał pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach na demontaż, transport i unieszkodliwienie odpadów zawierających azbest z budynków mieszkańców. Przeprowadzono właśnie nabór wniosków od zainteresowanych osób.

Kwota dotacji zostanie wyliczona na podstawie przedstawionych faktur za wykonanie prac. Zgodnie z przyjętym wcześniej regulaminem, pomoc wyniesie nie więcej niż 800 zł za tonę odpadów zawierających azbest w przypadku ich demontażu, transportu i unieszkodliwienia oraz nie więcej niż 600 zł za tonę w przypadku ich transportu i unieszkodliwienia.

Wnioski przyjmowane były do 10 sierpnia. O ich zakwalifikowaniu do programu decydowała kolejność wpływu. Zainteresowanie było spore. Ostatecznie złożono 29 wniosków.

Jak się dowiadujemy od Moniki Maksymczak, naczelnik Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Ustroniu, do podziału jest 26 738 zł, bo tyle wyniosła dotacja celowa przyznana przez WFOŚiGW w Katowicach.

(mark)


Podczas inwestycji w centrum Wisły

PRZYRODNIK CZUWA NAD DĘBEM

W centrum Wisły trwa rewitalizacja zaniedbanego dotąd terenu położonego tuż przy miejskim deptaku. A zatrudniony przez samorząd przyrodnik dba o to, aby przy okazji tej inwestycji nie ucierpiał rosnący tam, sędziwy i piękny, dąb.

Tym tematem zainteresował nas Czytelnik zaniepokojony o przyszłość pięknego i starego dębu rosnącego w centrum Wisły, na działce położonej między pawilonem handlowym „Świerk” a siedzibą miejscowego GS-u. Teren ten przylega również do miejskiego deptaka. Działkę ogrodzono i zaczęto tam prowadzić jakieś prace, między innymi wygląda na to, że pojawią się tam spacerowe alejki wyłożone kostką brukową. Nasz Czytelnik obawia się, czy zabrukowanie gruntu znajdującego w okolicy dębu nie będzie dla drzewa groźne i na przykład nie sprawi, że w ziemi będzie tam mniej wody?

Ewa Ples, kierownik Referatu Rozwoju Gospodarczego i Środowiska Urzędu Miejskiego w Wiśle informuje, że na działce położonej w sąsiedztwie deptaka trwa rewitalizacja tego miejsca – będą tam nie tylko spacerowe alejki, ale także ławki, oświetlenie oraz minifontanna w formie małej kuli wodnej. Będą też nasadzenia nowej roślinności. Jednocześnie kierownik Ewa Ples zapewnia, że sędziwy dąb jest bezpieczny, gdyż zatrudniono fachowca przyrodnika, który dbać ma o to, aby przyrodzie tego miejsca, a więc także dębowi, nic złego nie stało się podczas prowadzonej rewitalizacji.

(hos)


GÓRALE WYMIENIAJĄ STARE PIECE

W gminie Istebna ruszyła kolejna edycja programu ograniczenia niskiej emisji. Jest to możliwe dzięki umowie podpisanej z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Gmina otrzymała właśnie wsparcie finansowe w postaci dotacji i pożyczki, co umożliwi zrealizowanie wniosków złożonych przez mieszkańców w ramach drugiego etapu wymiany źródeł ciepła w budynkach jednorodzinnych. Jak się dowiadujemy, pozyskano 106 tys. zł w formie dotacji oraz 431 tys. zł w formie pożyczki.

Zakończono już przyjmowanie dokumentów od osób zakwalifikowanych do programu w wyniku przeprowadzonego wcześniej naboru chętnych. Po weryfikacji dostarczonych dokumentów podpisywane będą umowy na dofinansowanie do wymiany kotłów.

(mark)


 

Do druku: PDF

E-wydanie